Visit Opolskie

Opublikowano przez

Visit Opolskie

Wycieczka w Opolskie otworzyła cykl naszych wycieczek rodzinnych na rok 2017. Wyruszyliśmy dość wcześnie rano w Sobotę 25 marca 2017. Samochód był już zapakowany dzień wcześniej, więc tylko prowiant do plecaka i w drogę.

Dojazd z Kórnika nad Stawy Milickie

Celowo wybieramy boczne drogi, aby zobaczyć trochę polskiej a nawet wielkopolskiej wsi. Pierwszy postój został zaplanowany przy słynnych Stawach Milickich, tam też głodna ekipa zasiadła do śniadania na świeżym powietrzu.

DSC_0158

Pogoda nas nie rozpieszczała, zaledwie 4 stopnie i zimny wiatr nie nastrajały do spacerów. Ruszyliśmy więc po posiłku autem do miejscowości Stawno i to była dobra decyzja. Wyjrzało słońce, wiatr zelżał więc ruszyliśmy z aparatem w poszukiwaniu dzikiego ptactwa. Dzieci były zachwycone labiryntem wśród wysokich traw i tataraków.

DSC_0261

Największy zachwyt wzbudził wśród nas orzeł Bielik, nie spodziewaliśmy się tego spotkania tak samo jak on. Staliśmy więc bezradnie z aparatem na szyi i obserwowaliśmy jak dumnie rozkłada skrzydła i odlatuje w nieznane. No cóż skoro już wiemy gdzie gniazduje będzie okazja przyjechać i ustrzelić jakąś ładną fotkę. Natalka dostrzega też bobry, które przeprawiają się groblą z jednego stawu do drugiego. Dzikich gęsi, kaczek, perkozów i innego wodnego ptactwa nawet nie liczymy, podziwiamy tylko ich piękno i wsłuchujemy się w ich śpiew.

DSC_0234

Po ok. 2h spaceru jesteśmy naładowani odgłosami przyrody i ruszamy dalej. Przed nami blisko 100km drogi do Zamku w Brzegu.

Stawy Milickie – Brzeg, Muzeum Piastów Śląskich

Zamek w Brzegu zaskakuje nas kilkoma rzeczami. Po pierwsze miłym akcentem jest darmowy wstęp do zamku (!!!), po drugie ciekawa ekspozycja, szczególnie drzewa genealogiczne Piastów, zamek zwiedzamy sami obserwowani na poszczególnych salach przez ponurych muzealników.

DSC_0338

Więcej o zamku i jego historii można poczytać tutaj: Zamek Piastów Śląskich w Brzegu

Na zwiedzanie poświęcamy ponad godzinę i zaczynamy być trochę głodni, w końcu zbliża się pora obiadu. Obiad planujemy zjeść w tradycyjnej restauracji w opolskiej wsi Stare Siołkowice, ale w Brzegu chcemy jeszcze obejrzeć most kratownicowy na Odrze z XIX w.  Most ten został przeniesiony z Fordonu, z Bydgoszczy w latach 50-tych XX w.

DSC_0351

Zamek w Brzegu – Stare Siołkowice

Po ok. 30 minutach podróży z burczącymi brzuchami docieramy do restauracji Stantin, która serwuje typowe opolskie, trochę śląskie potrawy (roladka wołowa, modra kapusta i ziemniaczki lub kluski śląskie). Można w 100% polecić to miejsce na posiłek w podróży. Wychodzimy zadowoleni i nieprzejedzeni.

DSC_0352

20170325_143006[1]

Kolejnym punktem na naszej trasie jest kolejny most, tym razem jest to najstarszy żelazny most wiszący na kontynencie europejskim !!! w niewielkiej miejscowości Ozimek.

Stare Siołkowice (Stantin) – Most Wiszący w Ozimku

Po drodze podziwiamy jeszcze industrialną architekturę opolskiej elektrowni a dzieci ćwiczą się w odczytywaniu dwujęzycznych nazw miejscowości położonych na opolszczyźnie.

DSC_0360

DSC_0359

Docieramy w końcu do Ozimka, w miasteczku pustki, przy moście pustki ale to może i dobrze, możemy spokojnie podziwiać perełkę architektury. Most w Ozimku składa się z przęsła podwieszonego do żelaznych łańcuchów, wspartych na dwóch żeliwnych pylonach, złożonych z odlewanych, ażurowych płyt, zwieńczonych neogotyckimi portalami. Ważąca około 55 ton konstrukcja oparta jest na murowanych przyczółkach. Rozpiętość w osiach pylonów wynosi 31,5 m, przęsło mierzy 28,6 m długości i 6,0 m szerokości, a cały most składa się z około 1600 żelaznych części – w dużej mierze wykonanych ręcznie, kutych. Jako jeden z nielicznych, przetrwał do dzisiejszych czasów, praktycznie w stanie oryginalnym. (źródło: http://www.dk.ozimek.pl)

DSC_0375

DSC_0378

Korzystamy z tego, że w okolicy jest Biedronka i kupujemy prowiant na kolację, przed nami teraz droga na Górę Św. Anny.

Most w Ozimku – Góra Św. Anny

Dzieci zaczynają żartować że znowu pojedziemy pół godziny, ale tym razem są w błędzie, jedziemy całe 35 minut :-). Podróż umilamy sobie czytaniem książek (oczywiście kierowca słucha). Słońce zaczyna powoli zachodzić, ale udaje nam się zdążyć przed zachodem na dziedziniec Bazyliki.

DSC_0396

Bazyliki wewnątrz nie udaje nam się dokładnie zwiedzić, gdyż zaczyna się właśnie msza wieczorna i nie chcemy zakłócać obrządku szelestem migawki. Zauważymy tylko że urokliwa Bazylika jest niewielka, z  dość niskim sklepieniem ale za to pięknie zachowana i bogato zdobiona.

DSC_0389

Udajemy się kilkaset metrów niżej aby zobaczyć Pomnik Czynu Powstańczego oraz Amfiteatr w byłym kamieniołomie, rozmach budowli i jej dzikość robią na nas wrażenie.

20170325_173524[1]

Zaczyna już się ściemniać a przed nami jeszcze jeden punkt planu, kolejne pół godziny i jesteśmy w Krapkowicach. Po drodze mijamy co kilka kilometrów przydrożne kapliczki i krzyże, które zapewne wyznaczały szlak na Górę Św. Anny.

Góra Św. Anny – Krapkowice

Samochód zostawiamy na miejskim Rynku i robimy sobie spacer aby zobaczyć mury miejskie z XIV-wieczną wieżą Bramy Górnej. Miasteczko pogrążone w wieczornym maraźmie, jesteśmy chyba jedynymi turystami w Krapkowicach o tej porze roku.

DSC_0413

O murach miejskich można poczytać tutaj: Mury Miejskie w Krapkowicach

DSC_0421

Tym razem mniej niż pół godziny, zaledwie 20 minut i docieramy na nocleg w Gościńcu Arkadia.

Krapkowice – Gościniec Arkadia

Do Arkadii przybyliśmy po zmroku, późnym wieczorem, powitała nas właścicielka, z uśmiechem na twarzy wskazała pokój, szybko załatwiliśmy formalności na recepcji. Miłym zaskoczeniem była ogólnodostępna kuchnia/jadalnia z darmową kawą i herbatą. Pokój niezbyt duży, ale czysty i przytulny, ze świeżą pościelą. Wszystko urządzone poprawnie, bez zbędnych fajerwerków. W łazience świeża glazura i też widać dbałość o czystość.

Gościniec Arkadia

Niedzielny poranek wita nas pięknym słońcem i … szronem na szybie auta. Jest rześko. Udajemy się do sąsiedniego budynku na śniadanie, które okazuje się bardzo smaczne z dużą ilością produktów i dobrą kawą oraz świeżo przygotowaną jajecznicą. Pierwszym punktem niedzielnej trasy jest główny cel naszego wyjazdu i perełka opolszczyzny – Pałac w Mosznej.

Gościniec Arkadia – Pałac w Mosznej

Po drodze w Łowkowicach zaciekawia nas piękna brama wjazdowa do parku.

DSC_0425

Kawałek dalej za bramą ukazuje się naszym oczom, piękny pałac, niestety rezydencja jest w remoncie, jeszcze nie można jej obejrzeć, obecny właściciel wydaje kolejne miliony złotych na renowację obiektu.

DSC_0435

Do Mosznej przybywamy na tyle wcześnie, że park świeci pustakami a goście hotelowi kończą lub zaczynają śniadanie.

DSC_0441

Niestety mimo, że jest tak pięknie to okazuje się, że właśnie plan naszej wycieczki zaczyna się mocno łamać. Pani w recepcji serdecznie nas przepraszając poinformowała nas o tym, że w związku z imprezą integracyjną z dnia poprzedniego zwiedzanie zamku będzie możliwe dopiero po 12:30.

DSC_0485

Najpierw udajemy się na przechadzkę po oranżerii i parku ale wszystkie kalkulacje wskazują, że nie możemy sobie pozwolić na dwie godziny opóźnienia, przecież inne zabytki czekają.

DSC_0447

Naciskamy dość stanowczo na obsługę i udaje się zorganizować przewodnika po wieżach zamkowych i w dość kameralnej grupie rozpoczynamy zwiedzanie.

DSC_0491

DSC_0461

Historia zamku dość pokrętna ale ciekawa, zachęcamy do zapoznania się z dziejami tej budowli, która ma 99 wież i wieżyczek. Ciekawe czy ktoś wie dlaczego nie 100 ? My już wiemy. Historia zamku w Mosznej

Mamy co prawda godzinę opóźnienia ale staramy się nadrobić to na trasie i na kolejnych punktach.

Zamek w Mosznej – Nysa

Do Nysy docieramy przed czasem, parkujemy auto na tyłach Bazyliki Mniejszej św. Jakuba i św. Agnieszki. Architektura kościoła św. Jakuba i św. Agnieszki to jedno z wyjątkowych zjawisk w sztuce śląskiej.

20170326_134034

DSC_0507

Tuż obok Bazyliki znajduje się Piękna Studnia. Barokowa obudowa z 1686 r., ufundowana przez burmistrza Kaspra Naasa to popis kunsztu kowalskiego Wilhelma Hellewega, zarządcy nyskiej mennicy i arsenału. Potwierdza to napis znajdujący się na jednej z obręczy. Studnię wieńczy wizerunek podwójnego orła Habsburgów.

20170326_134220(0)

Studnia obecnie jest pełna monet, wrzucanych na pamiątkę, my też wrzucamy jakieś grosiki i jedziemy dalej do Otmuchowa.

DSC_0516

Nysa – Zamek w Otmuchowie

W Otmuchowie czas na obiad, ale najpierw idziemy zwiedzać zamek w Otmuchowie. Tu niespodzianka, nie ma przewodnika a Pani w okienku daje nam klucze na wieżę i sami możemy myszkować po zakamarkach zamkowych komnat i wieży, co też czynimy z ochotą. Widok z wieży przepiękny, podziwiamy zabudowę Otmuchowa oraz panoramę Złotego Stoku.20170326_143838

DSC_0526

DSC_0531

Tymek dokupuje pamiątkowe monety do kolekcji i opuszczamy zamek, tuż u podnóża zamku znajduje się restauracja pod zamkiem. Zjadamy pyszny obiad i ruszamy dalej. Jedzenie na 5+ :-).

20170326_153646

20170326_154849

Ostatni punkt wycieczki leży już poza woj.opolskim, ale skoro jesteśmy tak blisko to jak tutaj nie zajrzeć do Pałacu Marianny Oriańskiej w Kamieńcu Ząbkowickim.

Otmuchów – Pałac Marianny Oriańskiej

Udaje nam się wejść dosłownie na ostatnią chwilę, na 5 minut przed zamknięciem kas kupujemy bilety, i znowu bingo, jest już 17:00 w Niedzielę i razem z nami zwiedza tylko jedno małżeństwo, mamy więc Panią przewodnik praktycznie tylko dla siebie. Pani jest wielką pasjonatką Marianny i historii Pałacu, zwiedzamy prawie 1,5h wysłuchując różnych ciekawostek, dowiadujemy się między innymi tego że architektem pałacu był ten sam człowiek, który przebudowywał nasz kórnicki zamek.

20170326_182912

DSC_0565

DSC_0546

DSC_0574

DSC_0559

Po tak intensywnej dawce zabytków, spodziewamy się, że Tymek i Natalia zasną w drodze powrotnej do Kórnika, walczą jeszcze ze snem ok. godziny czasu i resztę podróży spędzają pochrapując na tylnych siedzeniach.

Pałac Marianny Oriańskiej – Kórnik


Teraz kilka słów o budżecie wycieczki

  1. Koszt paliwa – 350zł
  2. Nocleg – 250zł
  3. Obiady + kawa – 250zł
  4. Wstępy do obiektów – 150zł

W cenie 1000zł otrzymujemy więc wspaniałą dawkę wrażeń, pełną ciekawych historii i pięknych zabytków.

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s